Początek naszej drogi do dwujęzyczności

Opublikowano: poniedziałek, 04, marzec 2013

Jestem logopedą po pięcioletnich studiach magisterskich w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, gdzie również wykładałam specjalizując się w temacie dwujęzyczności.

 

Prywatnie jestem żoną Anglika włoskiego pochodzenia i matką dwojga wspaniałych dzieci, które wychowujemy w dwóch językach: polskim i angielskim od ich narodzin.

 

Od początku stosujemy metodę jedna osoba - jeden język, według której ja zawsze porozumiewam się z dziećmi po polsku, a mąż zawsze po angielsku. Z mężem rozmawiamy po angielsku, angielski jest też językiem otoczenia, gdyż mieszkamy w Wielkiej Brytanii. Dzięki ogromnemu wsparciu męża i rodziny udaje mi się utrzymać oba języki dzieci w równowadze, choć ta równowaga jest bardzo dynamiczna i wymaga bezustannego monitorowania. W międzyczasie sama uczę dzieci czytać i pisać po polsku metodą glottodydaktyki.

 

Miałam ogromne szczęście, że w momencie narodzin mojego pierwszego dziecka – Talkusi -miałam już pewne przygotowanie teoretyczne do tego, jak je dwujęzycznie wychować. Choć i to nie uchroniło mnie przed wieloma rozterkami i wątpliwościami. Największy kryzys przeżyliśmy, gdy córka ukończyła dwa lata i jeszcze wcale nie mówiła. Ani w jednym języku ani w drugim! Możecie sobie wyobrazić naciski ze strony otoczenia, aby z jednego języka zrezygnować.

 

Obwiniana za tę trudną sytuację była oczywiście dwujęzyczność.

Ale nie poddaliśmy się i obecnie oba języki Talkusi są powyżej normy wiekowej w mowie i piśmie. Po tych i wielu innych trudnych doświadczeniach w początkowych etapach rozwoju językowego córki czułam, że moja wiedza teoretyczna została sprawdzona w praktyce i z niecierpliwością oczekiwałam narodzenia syna – Pynia.

 

Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, ale jakże się myliłam!

 

Pynio rozwijał się inaczej, gdyż jest po prostu inną osobą z innymi talentami, a dodatkowo sytuację zmienia ciągła obecność starszej siostry, już wtedy małej dwujęzycznej katarynki. Więc całe środowisko językowe, w którym wzrastał Pynio od samego początku było inne i dlatego napotykałam tu inne trudności.

 

Teraz Talkusia ma 8 lat, a Pynio 4 i dumą mnie napawa fakt, że tak wspaniale posługują się dwoma językami unikając mieszania ich. Przełączanie się pomiędzy językami i tłumaczenie też są dla nich całkowicie naturalne. Ale największą satysfakcję przynosi mi obserwacja jak Talkusia i Pynio jednakowo swobodnie czują się w polskim i angielskim środowisku. A to nie tylko zasługa ich dwujęzyczności, ale także dwukulturowości.

 

Zapraszam do lektury mojego bloga. Mam nadzieję, że nasze przygody z dwujęzycznością dadzą Wam wsparcie w tej trudnej a zarazem fascynującej podróży. Dzielę się tu doświadczeniami z różnych etapów rozwoju dwujęzycznego naszej rodziny, problemami, jakie napotkaliśmy i w jaki sposób je rozwiązaliśmy. Polecam sprawdzone pomoce i metody wspomagające rozwój mowy oraz czytania i pisania. Czekam też na komentarze i pytania, służę radą i pomocą.

 

 

http://bilingualznaczydwujezyczny.blogspot.co.uk/

 

mgr logopedii, Aneta Nott-Bower.

 

04/03/2013

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Polski pub w Rzymie

 

 

Od soboty 6 stycznia w Rzymie będziemy mogli napić się polskiego piwa rzemieślniczego.

Polski pub BYSTRO zaprasza na oficjalne otwarcie, które odbędzie się w sobotę 6 stycznia od godz. 18.00 w lokalu przy via Dei Ciclamini 66.

Właściciele, Polacy, smakosze piwa, Piotrek oraz jego przyjaciel z Krakowa od lat marzyli, aby w Rzymie można było posmakować polskiego piwa rzemieślniczego i dlatego zdecydowali się na otwarcie pubu.

10 rekordów związanych ze świętami

 

 

Ile mierzy największy Mikołaj na świecie, czy najwyższa sztuczna choinka? 

W księdze rekordów Guinnessa można znaleźć wiele ciekawostek związanych z Bożym Narodzeniem. Ile metrów miała najwyższa sztuczna choinka na świecie? Jak długo trwało czytanie najdłuższego listu do św. Mikołaja? Ile ważyło największe czekoladowe świąteczne drzewko? Niektóre liczby mogą zaskoczyć! Poznaj 10 wyjątkowych rekordów związanych ze świętami. 

Co roku w grudniu kolejni śmiałkowie usiłują ustanowić nowe świąteczne rekordy. Niektórzy dzięki temu na zawsze zapisują się na kartach księgi Guinnessa. 

Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku

 

 

Szanowni Państwo,

w tym rozpoczętym właśnie Nowym 2018 Roku pragnę każdemu z osobna życzyć wszelkiej pomyślności. Miłości na każdy dzień roku oraz uśmiechu na twarzy. Nadziei na lepsze jutro dla tych, którym jej brakuje. Zdrowia dla każdego, gdyż to jest najważniejsze. Sama wiem jak trzeba przewalutować i zmienić swoje życie, gdy coś w naszym organizmie szwankuje.

Jednak najważniejsze są marzenia, to ich spełnienia życzę Wam wszystkim.

6. urodziny sklepu „U MICHAŁA”

 

 

Michał Zalewski, Dorota Budnicka i Sara Zalewska serdecznie zapraszają na 6-tą rocznicę powstania sklepu polskiego w Rzymie „U MICHAŁA”, które odbędą się 3 grudnia, w siedzibie sklepu na Viale Trastevere 233.

Jak co roku będziemy mogli posmakować polskich specjałów, zrobić zakupy i zamówić produkty na święta Bożego Narodzenia. A święta już za pasem!